Wielu dorosłych, rodziców i edukatorów coraz częściej mówi o tym, że aktualnie dzieci nie potrafią się skupić nawet przez kilka minut, że trudności sprawia im koncentracja na prostym zadaniu, zapamiętanie polecenia czy opanowanie gonitwy myśli.
Mogą być to objawy wskazujące na ADHD u dziecka, ale może być to po prostu efekt dużej ilości czasu spędzonego przed ekranem, komputera, smartfonu czy tabletu.
Co więcej, nasze tempo życia jest szybkie, ilość bodźców jaka do nas dociera ogromna, nasz system nerwowy jest przeciążony i tym samym ciężko mu się uspokoić i skupić uwagę na danej czynności.
W naszym gabinecie psychologicznym rodzice często pytają o to jak wspierać koncentrację u dziecka, jak pomóc mu w tym, żeby mógł spokojnie odrobić zadanie, nauczyć się danego zagadnienia czy przeczytać książkę bez ciągłego przerywania.
Jedną z najprostszych i zarazem najtrudniejszych metod jest po prostu ograniczenie ilości czasu ekranowego i zwracanie uwagi na to, co robi dziecko na swoim telefonie, po jakie treści sięga. Zdecydowanie inaczej będzie działał mózg nastolatka, który całymi dniami ogląda krótkie filmiki na Tik-Toku, a inaczej nastolatka, który ogląda dłuższe wykłady o kosmosie na kanałach edukacyjnych. Rodzice zazwyczaj zwracają uwagę na to, ile czasu dziecko spędza przed ekranem, natomiast liczy się także, jak spędza ten czas.
Jeżeli bodźce, która dostarczamy do naszego mózgu to właśnie kilkusekundowe filmiki, które intensywnie nas pobudzają, np. rozśmieszają, szokują, to mózg przyzwyczaja się do takiego szybkiego wyrzutu endorfin i aktywności, które wymagają poświęcenia im czasu żeby ten zastrzyk zadowolenia poczuć, schodzą na dalszy plan.
Jesteśmy entuzjastkami analogowych metod wspierania koncentracji u dzieci, mówimy stanowcze nie aplikacjom smartfonowym, które mają za zadanie pomóc dzieciom w skupieniu się bo w pierwszej kolejności należy telefon odłożyć na bok, aby nasz mózg mógł w końcu odpocząć.
Jeżeli nie macie pomysłu na to co dalej, po odstawieniu smartfona to mamy dla Was kilka propozycji:
- Idźcie wspólnie na spacer, ale taki podczas którego poćwiczycie uważność, np. zapytaj dziecko jakie dźwięki słyszy, co ciekawego widzi w okolicy, czy pojawiły się jakieś nowe budynki/miejsca, jakie kolory są na waszej drodze, czy zauważyło zwierzęta, a jeżeli tak to jakie.
- Grajcie wspólnie w gry planszowe. Nie każda gra będzie odpowiednia, ale na pewno w dobrze wyposażonym sklepie każdy znajdzie coś dla siebie. Dokładnie przemyślcie wybór gry, aby szybko się nie zniechęcić. Proste i ciekawe gry jakie możemy polecić to np. Dixit, Scrabble dla dzieci, Sen, Cortex czy Rummikub. Natomiast czasami wystarczą zwykłe karty lub kości, najważniejsze jest żeby wspólnie spędzić czas bez urządzeń ekranowych 🙂
- Próbujcie wspólnie nowych sportów i aktywności, może pójdziecie razem na rolki, zagracie w badmintona, poskaczecie na trampolinach lub puścicie latawiec? Aktywność fizyczna i próbowanie nowych rzeczy fantastycznie działa na nasz mózg, na jego neuroplastyczność, wyzwala endorfiny i zacieśnia więź z dzieckiem. Uczenie się nowych rzeczy wspiera także koncentrację i radzenie sobie z różnymi wyzwaniami. Wybierzcie coś, co jest nowe także dla Ciebie, dzięki temu będziecie uczyć się razem z dzieckiem i ty także zadbasz o swoje szare komórki.
- Uważne czytanie i słuchanie. Niestety coraz rzadziej rodzice czytają dzieciom bajki na głos, a jest to nieocenione pod względem rozwijania umiejętności rozumienia ze słuchu, wyobraźni, łączenia faktów, zapamiętywania czy właśnie koncentracji. Znajdź chociaż kilkanaście minut dziennie żeby przeczytać dziecku książkę, którą samo wybrało i w trakcie czytania zadawaj dodatkowe pytania żeby sprawdzić czy dziecko zrozumiało historię, jak ono ją interpretuje, co myśli o bohaterach lub czy taka historia jest prawdopodobna. Im starsze jest dziecko tym dłuższe książki możesz wybierać, czytać je w częściach i sprawdzać czy dziecko zapamiętało informacje z poprzednich rozdziałów. Tym sposobem ćwiczycie także pamięć i przechowywanie informacji.
- Słuchanie muzyki. Nasz układ nerwowy jest często pobudzony i przebodźcowany, aby móc się skoncentrować nieodzowne jest uspokojenie go. Można to osiągnąć na różne sposoby, a jednym z nich jest właśnie słuchanie muzyki relaksacyjnej lub klasycznej. Możecie puścić sobie dźwięki natury lub spokojny utwór klasyczny, położyć się wygodnie na kanapie lub macie i po prostu spędzić 10-15 minut odpoczywając. Nawet po tak krótkim seansie zobaczycie, że gonitwa myśli się trochę uspokoi i skoncentrowanie się na danej czynności będzie dużo prostsze.
- Opisywanie przedmiotów. Bardzo proste, a jednocześnie efektywne ćwiczenie. Weź dowolny przedmiot, który masz w domu (słoik, kredka, książka, łyżka itp.) i poproś żeby dziecko jak najdokładniej opisało ten przedmiot. Możesz zadawać mu pytania pomocnicze (do czego służy, z czego jest zrobione, jaki wydaje dźwięk?). Można też trochę utrudnić to zadanie i wymyślić opis tego przedmiotu, a następnie poprosić dziecko żeby odgadło o czym mowa. Potem zamieńcie się rolami i ty spróbuj odgadnąć o czym opowiada dziecko.
- Rozwiązywanie łamigłówek. Ilość gotowych łamigłówek i zadań logicznych, które można kupić w sklepie jest naprawdę spora. Wystarczy kilkanaście złotych, żeby kupić zestaw zagadek i zadań do rozwiązania. Możecie wyznaczyć z dzieckiem taki wspólny wieczór zagadek i rozwiązać je wspólnie lub na przykład urządzić wyścigi, komu uda się to zrobić szybciej. Najważniejsze żeby ruszyć głową i spędzić trochę czasu wspólnie.
- Co jest na obrazku? Wybierz dowolny obrazek, najlepiej taki z dużą ilością szczegółów, możesz go znaleźć np. w internecie (wydrukuj, nie pokazuj na telefonie) lub w gazecie. Pokaż dziecku i daj mu minutę na zapamiętanie wszystkich szczegółów. Po minucie zakryj obrazek i zadaj pytania z nim związane, np. ile osób było na obrazku, w co ubrany był pan na rowerze, ile psów biegało po łące itp. Możecie też zrobić sobie konkurs komu uda się zapamiętać więcej informacji.
- Gotujemy. To znowu bardzo prosty pomysł, a coraz rzadziej wykorzystywany. Po prostu zaplanujcie z dzieckiem dzień, w którym wspólnie coś ugotujecie, nie musi to być skomplikowany 3-daniowy obiad, wystarczą domowe frytki z różnymi sosami albo prosta pizza. Chodzi o podążanie za instrukcją, zapamiętywanie poszczególnych kroków, odmierzanie, bodźce sensoryczne i wspólne spędzenie czasu. Gotowanie to czynność podczas której należy być skupionym bo inaczej można skończyć bez kolacji 😉
Jeżeli macie jeszcze jakieś pomysły chętnie o nich poczytamy, dajcie nam znać w komentarzach.